Jak napisał Zygmunt Greń: „Kazimierz Dejmek podpisuje «układ tekstu i reżyserię». Obydwie sprawy przeprowadził mistrzowsko. Udowodnił, że można pokazać jedność artystyczną Dziadów. Trzeba tylko doskonale opanować wielość instrumentów scenicznego wyrazu. A także przyjąć wraz z autorem współodpowiedzialność za to, co tamten chciał powiedzieć.
Greń Zygmunt 1968 (1972, s. 35): „Dziady” w Narodowym
Dejmek tekst Mickiewicza potraktował jak partyturę muzyczną, co jest głównym odkryciem jego przedstawienia, powiedziałbym nawet, że wyraźnym wzbogaceniem tonów, jakie mogliśmy w ostatnich latach usłyszeć w teatrze. I jak znakomity kapelmistrz – nie dyrygował, lecz współgrał z zespołem. Raz jeszcze przypomnieć trzeba solistów: Stopka, Holoubek, Mrożewski. I znakomite chóry”
Fik Marta, Marcowa kultura. Wokół „Dziadów”, literaci i władza, kampania marcowa, Warszawa 1995
Spektakl K. Dejmka został „zdjęty” na wniosek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, co stało się powodem do „Wydarzeń marcowych” i prześladowań przez „władzę” polskiej inteligencji i studentów oraz antysemickich działań PZPR.
Ostatnie przedstawienie “Dziadów” w reżyserii Kazimierza Dejmka, 30 I 1968
/
CZEGO
DZIŚ BRAKUJE
W DZISIEJSZYCH PUBLICYSTYCZNYCH INTERPRETACJACH “DZIADÓW”